Pomagam ludziom jak św. Brat Albert

59

Adam Chmielowski urodził się 20 sierpnia 1845 roku w Igołomi koło Krakowa. Miał troje młodszego rodzeństwa. Gdy miał 8 lat, zmarł jego ojciec, a sześć lat później osierociła go matka. Był dobrym, religijnym, lubianym przez przyjaciół człowiekiem. Jako osiemnasto- letni młodzieniec wziął udział w powstaniu styczniowym, w którym został ranny i ampu-towano mu nogę. Trafił do niewoli, ale udało mu się uciec. Później studiował w Warsza- wie i Monachium, rozwijając talent malarski i zdobywając uznanie wielu ludzi. Czekały na niego sława i kariera, tymczasem on postanowił poświęcić życie Bogu i wstąpił do zakonu jezuitów. Szybko jednak zrezygnował z tej drogi i udał się do swojego brata Stanisława na Podole. Tam odnawiał przydrożne kapliczki. W 1884 roku wrócił do Krakowa. Jeszcze ma- lował, ale odczuwał, że ciągle czegoś mu brakuje. Coraz częściej poświęcał czas ubogim, których w tamtych czasach było bardzo dużo. Zbierał dla nich pieniądze, jedzenie i odzież. Pomagał, jak umiał. Uważał jednak, że to wciąż za mało. Dlatego postanowił zamieszkać z krakowskimi nędzarzami w miejskiej ogrzewalni, aby stać się jednym z nich. W 1887 roku przywdział habit i przybrał imię Brat Albert. Założył zgromadzenie Braci Albertynów, a później drugie – Sióstr Albertynek. Wszystko po to, aby troszczyć się o najuboższych: chorych, kalekich, sieroty, opuszczonych i bezdomnych. Swoją działalność razem z tymi, którzy do niego dołączyli, prowadził w wielu miastach: m.in. w Krakowie, w Zakopanem, w Tarnowie, w Przemyślu, we Lwowie. Całe życie i wszystkie siły poświęcił ubogim. Wśród nich czuł się w pełni szczęśliwy. W nich odkrywał oblicze cierpiącego Chrystusa. Uważa- ny za świętego zmarł w Krakowie, w dzień Bożego Narodzenia, tj. 25 grudnia 1916 roku. Na jego pogrzeb przyszedł niemal cały Kraków.

ks. Konstanty Michalski, Brat Albert, Kraków 1986; . http://www.albertynki.pl/indexb.php [dostęp: 20.11.2013]