Jestem apostołem na wzór św. Maksymiliana Kolbego

37

Apostoł to słowo pochodzące z języka greckiego (apostolos). Oznacza wysłannika, posła, a więc kogoś, kto działa w oparciu o autorytet posyłającego, przedłuża jego ramię. Dotyczyło ono pierwotnie misjonarzy, a dopiero wtórnie odniesiono je specjalnie do wybranych uczniów Jezusa, czyli Dwunastu, jak się to grono z początku zwało.

Rajmund Maksymilian Maria Kolbe urodził się w 1894 r. w Zduńskiej Woli w bardzo pobożnej rodzinie tkaczy. Był dzieckiem wrażliwym na sprawy duchowe. Chętnie się modlił i uczestniczył w nabożeństwach. Od najmłodszych lat kochał Matkę Bożą i otaczał Ją wielką czcią. Ona była dla niego wzorem w przyjmowaniu Bożej woli, a także przykładem w wiernym wypełnianiu podejmowanych obowiązków. Kiedy był dzieckiem, miał sen-wizję. Jak opowiadał później mamie, pokazała mu się Maryja trzymająca dwie korony: białą i czerwoną. Zapytała, którą chce otrzymać. Biała miała oznaczać, że wytrwa w czystości, czerwona, że będzie męczennikiem. Odpowiedział, że chce obie.

W roku 1907 pod wpływem misji prowadzonych przez franciszkanów Rajmund razem ze swoim bratem postanowili wstąpić do zakonu. W małym seminarium Rajmund wyróżniał się zdolnościami w fizyce i matematyce. W tym właśnie czasie postanowił walczyć dla Maryi. Jego przełożeni wkrótce wysłali go na studia do Rzymu. Studiował filozofię i teologię. Pogłębiał też nieustannie swoją pobożność Maryjną i życie wewnętrzne. Po studiach całkowicie poświęcił się szerzeniu kultu Maryjnego i rozwojowi środków służących głoszeniu Ewangelii. Postanowił dołożyć wszystkich sił, aby Polska stała się królestwem Maryi. W 1918 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Założył Rycerstwo Niepokalanej – ruch apostolski, którego szczególnym rysem miało być całkowite poświęcenie siebie Maryi. W krótkim czasie Rycerstwo liczyło ponad 120 tys. członków. Temu programowi o. Maksymilian poświęcił się odtąd z całym zapałem i pozostał mu wierny aż do śmierci. W roku 1922, w wieku 28 lat, zaczął wydawać pismo „Rycerz Niepokalanej”, a później również „Rycerzyk Niepokalanej” i „Mały Dziennik”. „Rycerz Niepokalanej” z czasem zdobył sobie niezmiernie wielką popularność w Polsce i za granicą. W ciągu pięciu lat jego nakład z 5 000 wzrósł do 70 000 egzemplarzy!

Ojciec Maksymilian osobiście bardzo przestrzegał ubóstwa, ale do celów apostolskich używał najnowocześniejszej techniki. W 1927 r. założył Niepokalanów z klasztorem, małym seminarium, a później też z drukarnią i radiostacją. Interesował się badaniami nad telewizją. Trzy lata później o. Maksymilian wyjechał do Japonii, gdzie działał jako misjonarz. W Nagasaki założył drugi Niepokalanów i wydawał po japońsku „Rycerza Niepokalanej”. Planował założyć podobne ośrodki w wielu krajach na całym świecie, by przez Maryję cały świat prowadzić do Chrystusa.

W 1939 r. powrócił do Polski. Gdy we wrześniu Niemcy rozpoczęli likwidację Niepo- kalanowa, o. Maksymilian wraz z innymi franciszkanami został aresztowany i osadzony w więzieniu, a potem w obozie w Oświęcimiu. Tam wiele modlił się, śpiewał psalmy i pieśni religijne wraz z innymi więźniami. Dodawał ludziom nadziei i wiary. Był tam przykładem zachowania chrześcijańskiej godności. Nie zabiegał, by za wszelką cenę zdobyć większą porcję chleba. A kiedy pod koniec lipca 1941 roku na obozowym placu Niemiec odliczał dziesięciu więźniów na karę śmierci za ucieczkę innych, o. Maksymilian nie zawahał się ani przez chwilę – zajął miejsce Franciszka Gajowniczka, ojca rodziny. Zakonnika skazano na powolne umieranie w bunkrze głodowym. W wigilię Wniebowzięcia NMP otrzymał śmiertelny zastrzyk fenolu i oddał ducha Bogu.

Święty Jan Paweł II ogłosił o. Maksymiliana świętym 10 października 1982 r. Papież często mówił o świętości i zachęcał, by się jej nie bać. Przypominał, że jest ona naszym powoła- niem i ma moc „zarażania” innych – „święci rodzą świętych”– diabeł zaś niczego tak się nie boi, jak naszej świętości.

Życie za życie – Maksymilian Kolbe – PL