Pan Bóg opiekuje się Kościołem

91

Wszyscy jesteśmy pod czułą opieką naszego Ojca Niebieskiego. Ta opieka Boga nad nami nazywa się Bożą Opatrznością. Pan Bóg rzeczywiście się nami opiekuje, ale nigdy nie naruszy naszej wolnej woli, zatem nigdy nie zrobi nic przeciwko nam. Może nam się to wydawać dziwne, może budzić skrajne emocje, ale dobrze odda to poniższy filmik.

Z pewnością wszyscy wiecie, że 13 maja 1981 roku w Rzymie, w czasie audiencji na placu św. Piotra, Ali Agca dokonał zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II. Papież został postrzelony i jego stan był bardzo ciężki. Jednak przeżył. Rok później udał się do Fatimy, aby podziękować Matce Bożej za ocalenie życia. Jako wotum zostawił tam kulę, która go raniła. Papież powiedział wówczas:

„Tak więc przybywam tu dzisiaj, gdyż dokładnie tego właśnie dnia w ubiegłym roku, na placu św. Piotra w Rzymie podjęto próbę zamachu na życie papieża, co w tajemniczy sposób zbiegło się z rocznicą pierwszych objawień w Fatimie, które miały miejsce 13 maja 1917 roku. Wydaje mi się, że w zbieżności tych dat rozpoznaję szczególne wezwanie, by przybyć na to miejsce. Tak więc jestem tu dzisiaj. Przybyłem, by podziękować Bożej Opatrzności tu, w tym miejscu, które Maryja zdaje się wybrała dla siebie w sposób szczególny”

Rok później Jan Paweł II przybył do Polski i odwiedził sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze. Tutaj z kolei zostawił swój przestrzelony i splamiony krwią pas. Zobaczcie, co Papież wówczas powiedział, zwracając się do Maryi:

„Jeszcze jedno. W dniu 13 maja minęło dwa lata od tego popołudnia, kiedy ocaliłaś mi życie. Było to na placu Świętego Piotra. Tam, w czasie audiencji generalnej, został wymierzony do mnie strzał, który miał mnie pozbawić życia. Zeszłego roku w dniu 13 maja byłem w Fatimie, aby dziękować i zawierzać. Dziś pragnę tu, na Jasnej Górze, pozostawić jako wotum widomy znak tego wydarzenia, przestrzelony pas sutanny. Wielki Twój czciciel, kardynał August Hlond, prymas Polski, na łożu śmierci wypowiedział te słowa: «Zwycięstwo – gdy przyjdzie – przyjdzie przez Maryję». Totus Tuus. I więcej już nic nie dodam”

Zauważyliście z pewnością, że papież Jan Paweł II wiedział, iż został ochroniony przez Bożą Opatrzność i Maryję. Dlatego dziękował za ocalenie życia. Opieka Pana Boga nad Papieżem to jedno z wydarzeń, które mówi nam o tym, że Pan Bóg stale troszczy się o cały Kościół.

Poznamy teraz wydarzenia opisane w Dziejach Apostolskich, a dotyczące pierwotnej wspólnoty Kościoła.

„W tym także czasie Herodzaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, (…) uwięził nadto Piotra. Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po Święcie Paschy wydać go ludowi. Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga. W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się Anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: «Wstań szybko!». Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany. «Przepasz sięi włóż sandały!» – powiedział mu anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: «Narzuć płaszcz i chodź za mną!». Wyszedł więc i szedł za nim, ale nie wiedział, czy to, co czyni anioł, jest rzeczywistością; zdawało mu się, że to widzenie. Minęli pierwszą i drugą straż i doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta. Ta otwarła się sama przed nimi. Wyszli więc, przeszli jedną ulicę i natychmiast anioł odstąpił od niego. Wtedy Piotr przyszedł do siebie i rzekł: «Teraz wiem na pew-no, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwali Żydzi». Po zastanowieniu się poszedł do domu Marii, matki Jana, zwanego Markiem, gdzie zebrało się wielu na modlitwie. Kiedy zakołatał do drzwi wejściowych, nadbiegła dziewczyna imieniem Rode i nasłuchiwała. Poznała głos Piotra i z radości nie otwarła bramy, lecz pobiegła powiedzieć, że Piotr stoi przed bramą. «Bredzisz» – powiedzieli jej. Ona jednak upierała się przy swoim. «To jest jego anioł» – mówili. A Piotr kołatał dalej. Kiedy wreszcie otworzyli, ujrzeli i zdumieli się. On zaś nakazał im ręką milczenie, opowiedział, jak to Pan wyprowadził go z więzienia, i rzekł: «Donieście o tym Jakubowi i braciom!». I udał się gdzie indziej”(Dz 12. 1–17).

Zauważyliście na pewno, że Piotr znalazł się w trudnej sytuacji. Groziła Mu śmierć. Pan Bóg jednak wyprowadził go z więzienia i Piotr mógł dalej głosić Ewangelię. Zauważyliście również, że chrześcijanie gorąco się modlili za pierwszego papieża.
W czasie naszych katechez widzieliśmy, że różne zagrożenia czekały na Pana Jezusa, na św. Piotra, na Kościół, ale Pan Bóg zawsze przychodził z pomocą, ponieważ chce, aby Ewangelia była głoszona aż po krańce ziemi.

Teraz rozwiążcie krzyżówkę, która jest poniżej do pobrania. Możecie ją wydrukować i wkleić do zeszytu albo przepisać.