Najnowsza historia Kościoła w Polsce

292

Pan Bóg mówi do nas nie tylko przez swoje słowo, potrafi przemawiać przez różne wydarzenia z osobistego życia, ale także z życia naszej Ojczyzny. Historia Kościoła w naszej Ojczyźnie pokazuje, jak bardzo Bóg troszczy się o swój lud, posyła ludzi o wielkim sercu, dodaje odwagi wtedy, kiedy ludzkie siły się wyczerpują, umacnia nadzieję. Tak było w całej historii zbawienia. Pismo Święte podaje wiele przykładów, jak Bóg opiekuje się ludźmi.

Po II wojnie światowej rozpoczął się w Polsce bardzo trudny okres dla Ko- ścioła. Władza państwowa zdominowana przez komunistów próbowała wykorzenić religię z życia społecznego. Posługiwano się różnymi metodami: szpiegowano duchownych, montowano podsłuchy, zbierano wszelkie dane dotyczące przeszłości, powiązań rodzinnych i osobistych wszystkich księży. Zaczęto likwidować zakony oraz szkoły i ośrodki opiekuńczo-wychowawcze prowadzone przez instytucje kościelne. W 1950 r. przyjęto ustawę o przejęciu przez państwo dóbr kościelnych. Usiłowano osłabić w oczach społeczeństwa hierarchię kościelną, oskarżając o szpiegostwo. W tym czasie prowadzono fałszywe procesy m.in. bpa Czesława Kaczmarka z Kielc czy księży z kurii krakowskiej. Do 1953 r. usunięto 9 biskupów z ich diecezji, niektórych aresztowano, zabito blisko stu księży diecezjalnych i zakonnych, około tysiąca kapłanów osadzono w więzieniach. 9 lutego 1953 r. ukazał się dekret państwowy o obsadzaniu stanowisk kościelnych, co w praktyce oznaczało likwidację niezależności Kościoła katolickiego w Polsce. Władze chciały kontrolować obsadzanie wszystkich stanowisk, począwszy od księży wikariuszy aż po biskupów. Ponieważ Prymas mocno się takiej decyzji przeciwstawił, doprowadzono do jego uwięzienia. Dopiero po ponad trzech latach sytuacja polityczna nieco się zmieniła i Prymas został uwolniony. Wszyscy biskupi powrócili do swoich diecezji, siostry zakonne zwolniono z obozów pracy, powstała Komisja Wspólna przedstawicieli rządu i Episkopatu. Po chwilowym odprężeniu, już w 1958 r. ponownie nasiliły się ataki na Kościół. Komunistyczna Służba Bezpieczeństwa zbierała informacje o wszystkich duchownych, klerykach i ich rodzinach. Usunięto definitywnie religię ze szkół. Seminaria i nowicjaty poddawano różnorakim represjom oraz wpro- wadzono obowiązkową służbę wojskową dla kleryków. Zasadniczo nie udzielano zezwoleń na budowę nowych świątyń. Nadzieję wierzących Polaków budziły masowo przeżywane uroczystości związane z obchodem tysiąclecia chrztu Polski, czy też liczne pielgrzymki na Jasną Górę. Prawdziwym przełomem w życiu Kościoła i narodu polskiego był wybór kard. Karola Wojtyły na papieża 16 X 1978 r. Jego pierwsza pielgrzymka do Ojczyzny zapoczątkowała przemiany społeczno-polityczne i przyczyniła się do powstania Związku Zawodowego „Solidarność”. Wprowadzenie przez władzę 13 XII 1981 r. stanu wojennego doprowadziło m.in. do tego, że Kościół stał się jedynym oparciem i miejscem doświadczenia wolności dla milionów ludzi. Przez organizacje kościelne przychodziły dary z zagranicy rozdzielane najbardziej potrzebującym. Każda Msza Święta za Ojczyznę gromadziła tysiące wiernych. Tymczasem Służba Bezpieczeństwa do końca lat 80. prowadziła bezwzględną walkę z Kościołem i społeczeństwem. Tylko w latach 1981-1989 zamordowano 93 osoby należące do „Solidarności”, w tym 4 księży, z których najbardziej znana jest męczeńska śmierć bł. ks. Jerzego Popiełuszki w październiku 1984 r.

Pan Bóg nigdy nie zostawia człowieka bez opieki. Czuwa nad poszczególnymi osobami, jest Panem historii. Ci, którzy Mu zaufali, nawet w przeciwnościach nie tracą nadziei. Dzieje Kościoła w powojennej Polsce potwierdzają tę prawdę. To wiara i doświadczenie wspólnoty Kościoła pomagało naszym rodakom przetrwać trudne chwile.