Schizma wschodnia

136

W życiu ludzi dochodzi czasami do nieporozumień i podziałów. Tak też było w historii Kościoła. Dzisiaj dowiemy się o wydarzeniu, które nazywa się schizmą wschodnią.

Pierwsze podziały wśród chrześcijan

Chrześcijaństwo już od początku przeżywało wewnętrzne spory i podziały. Do- wiadujemy się o nich chociażby z listów św. Pawła. W Pierwszym Liście do Koryntian wyraża on swoje ubolewanie z powodu rozłamów, jakie pojawiły się w pierwszych gminach chrześcijańskich. Wzywa równocześnie do ich przezwyciężenia: „Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: „Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa”. Czyż Chrystus jest podzielony?”

(1 Kor 1,11–13)

Bolesne rozdarcie

Mimo to do połowy XI wieku udawało się Kościołowi utrzymać względną jedność. Dopiero wydarzenia 1054 roku zapoczątkowały pierwszy, trwający do dziś, wielki rozłam w chrześcijaństwie, zwany schizmą wschodnią. Poprzedziły ją trwające od kilku wieków procesy przemian wywołane podziałem Imperium Rzymskiego z 395 roku. Od tego czasu zaczęły rywalizować ze sobą dwie stolice: Rzym i Konstantynopol. W zachodniej części dominowała kultura oparta na łacinie i obyczajowości rzymskiej, we wschodniej dominowały zaś wpływy kultury i języka greckiego. Przełożyło się to również na pogłębiające się coraz bardziej różnice w sposobie przeżywania wiary. Świadczył o tym między innymi różny sposób sprawowania nabożeństw i Mszy Świętej czy też rozumienie niektórych prawd wiary, szczególnie o pochodzeniu Ducha Świętego. Ponadto na Wschodzie duchowni mogli zakładać rodziny, natomiast na Zachodzie obowiązywał ich celibat, czyli bezżeństwo. Bezpośrednią przyczyną rozłamu był konflikt między papieżem a patriarchą Konstantynopola o to, że na terenie południowych Włoch wprowadzono łacińskie zwyczaje liturgiczne zamiast obowiązujących greckich. W odpowiedzi w Konstantynopolu zamknięto kościoły i klasztory, które nie chciały przyjąć obrządku greckiego. Misja legatów papieskich z kardynałem Humbertem na czele, która miała na celu rozwiązanie konfliktu, zakończyła się fiaskiem. Kardynał Humbert obłożył klątwą patriarchę Konstantynopola, a patriarcha odpowiedział tym samym wobec Rzymu. Mimo licznych prób pojednania, do których należy przede wszystkim wzajemne zdjęcie klątw kościelnych przez papieża Pawła VI i patriarchę Konstantynopola Atenagorasa I w 1965 roku, nie przezwyciężono do dzisiaj schizmy i nadal istnieją obok siebie dwa odrębne, choć bratnie Kościoły: katolicki i prawosławny.

Kościoły Wschodnie

Kościół prawosławny i katolicki są sobie bardzo bliskie. Wierzymy bowiem w te same prawdy wiary i mamy te same sakramenty. Dlatego jako katolicy, jeśli nie mamy możliwości uczestniczenia w katolickiej Mszy Świętej, możemy brać udział we Mszy Świętej prawosławnej, a nawet w tym Kościele przyjąć Komunię Świętą (interkomunia), jeśli duchowny prawosławny wyrazi na to zgodę i spełnimy takie same warunki przyjęcia Komunii Świętej jak chrześcijanie prawosławni (np. odpowiedni post eucharystyczny). Pomódlmy się, aby zapanowała pełna jedność pomiędzy naszymi Kościołami. Uczyńmy to słowami samego Chrystusa.

Ważne jest także to, żeby tworzyć jedność najpierw we własnym środowisku rówieśniczym. Poprzez otwartość, umiejętność słuchania innych, wymianę myśli, budowanie więzi przyjacielskich zamiast źle pojętej rywalizacji, możemy wnosić swój skromny wkład w przezwyciężenie wszelkich podziałów istniejących w Kościele i otaczającym nas świecie.