Wszystkie drogi prowadzą do Częstochowy…

24

W dniach 4-15 lipca wszystkie drogi prowadziły do Częstochowy. Jak w poprzednich latach młodzież z Grupy Św. Józefa Sebastiana Pelczara razem z ks. Michałem Kozakiem wyruszyła na pielgrzymkę do Matki Bożej. Była to już XXXI Przemyska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Hasło tegorocznej pielgrzymki to „Z Maryją zakorzenieni w Bogu”. Młodzi jak w ubiegłym roku swoje 12-dniowe rekolekcje spędzili w grupie Św. Kazimierza. Grupa liczyła ok. 120 pielgrzymów. Wędrowali razem z niestrudzonym pielgrzymem ks. Bp. Adamem Szalem. 

Przed tron Królowej Polski prowadził ich przewodnik ks. Krzysztof Szybiak. Razem z „Kazikami” pielgrzymował o. Kazimierz Szymczycha (misjonarz z Kongo) oraz diakon Łukasz  Staszewski. Swoimi pięknymi głosami dzieliły się z nami siostry felicjanki: s. Liliana i s. Zachariasza, które wytrwale śpiewały i grały na trasie pielgrzymki.

Codziennie wspólnie przeżywali Eucharystię, godzinki, drogę krzyżową, różaniec, koronkę do Bożego Miłosierdzia, nowennę, medytacje i konferencje. Uczestniczyli również w nabożeństwie za Ojczyznę i wzruszającym nabożeństwie pokutnym. Pątnicy mieli okazję posłuchać świadectw ludzi zniewolonych przez alkohol, poznać łaski płynące z podpisania krucjaty oraz noszenia szkaplerza.

Pielgrzymi podążali szlakiem Sanktuariów Maryjnych. Pokonali ponad 380 km  aby zobaczyć oblicze Matki. Dziennie przebywali średnio ponad 30 km. Najstarszym wśród pielgrzymów w grupie Św. Kazimierza był brat Józef (72 lata) zaś najmłodszym Bartek (7lat).

W tym roku pogoda nie rozpieszczała pielgrzymów. Pierwsze dni musieli zmagać się z nieustannie padającym deszczem a później z parzącym słońcem. Jednak i to nie zniechęciło pielgrzymów.  „ Kaziki” miały swoje własne antidotum na „depre” czyli nieustający uśmiech ks. Łukasza, optymizm i poczucie humoru ks. Krzysztofa i oczywiście krówki (cukierki). 

Nie zabrakło też wspólnego śpiewu, zabaw i żartów.

15 lipca o godz. 955 nadeszła chwila, na którą czeka każdy pątnik, z uśmiechem na ustach wspólnie wkroczyli na Jasną Górę. Po kilkunastu dniach pielgrzymowania ze łzami w oczach, witali Czarną Madonnę śpiewając „Gdy Serce Twoje…”. O godz. 1100wszyscy pątnicy razem z duchowymi pielgrzymami, którzy przybyli na Jasną Górę, przeżywali Eucharystię pod przewodnictwem ks. Abp. Józefa Michalika.

Potem nadszedł czas na pożegnanie, dostrzec można było przejęcie i żal na twarzach przemyskiej rodziny. Jednak nikt się nie smucił bo przecież już niedługo (11 września) wszyscy spotkamy się w Korczynie!!!